BKS Stal - Polonia Łaziska. Dwa oblicza meczu
Na inaugurację rundy wiosennej BKS Stal podzielił się punktami z Polonią Łaziska Górne.
BKS Stal – Polonia Łaziska Górne 2:2 (2:0)
Bramki: 35. Kocur, 45.+1 Czaicki – 67. Króliczek, 76. Kaczmarczyk
Żółte kartki: Wójcik, Olszowski, Rucki – Staszowski, Króliczek, Śmiałkowski, Gersok
BKS: Kozik, Sieńkowski, Antczak, Boczek, Rucki (85. Caputa), Kocur, Olszowski (70. Nowak) , Zdolski, Wójcik (62. Wojtasik), Czaicki, Brychlik (80. Mikoda)
Polonia: Gocyk, Kiełtyka, Króliczek, Staszowski, Suchecki (46. Sieradzki), Rybak (55. Śmiałkowski), Rączka, Bryk (Gersok), Kaczmarczyk, Suda, Mieszczak (82. Majsner)
Tydzień później niż pierwotnie planowano została zainaugurowana runda wiosenna III ligi śląsko-opolskiej. W ubiegły weekend na przeprowadzenie spotkań 16. kolejki nie pozwoliły warunki atmosferyczne, w tym, aura również nie sprzyjała przez co z 7 zaplanowanych spotkań odbyły się jedynie trzy: w Bielsku-Białej, Częstochowie i Opolu.
Pierwszy mecz obu ekip, rozegrany w rundzie jesiennej zakończył się podziałem punktów. Bramkę dla Polonii zdobył wówczas Kamil Wawrzyczek, a wyrównał z rzutu karnego Damian Zdolski.
Smaczku spotkaniu dodawał fakt, że na ławce rezerwowych Polonii zasiada dobrze znany w BKS, trener Marek Mandla, który prowadził bialską Stal przez pięć lat.
Sobotni mecz miał bardzo wyrównany przebieg. Gra toczyła się głównie w środku pola, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Pierwsi szansę na zdobycie bramki mieli goście, ale dwa strzały Karola Króliczka okazały się niecelne. W 35. minucie swoją szansę mieli wreszcie gospodarze z tą tylko różnicą, że szansa ta została wykorzystana. Piłkę z prawej strony boiska wywalczył Dariusz Rucki, który dograł w pole karne, a tam świetnym strzałem popisał się najlepszy strzelec III ligi śląsko-opolskiej Marcin Kocur, który zdobył gola na 1:0. Kilka minut później Marcin Kocur stanął oko w oko z Bartoszem Gocykiem, ale tym razem lepszy okazał się bramkarz Polonii. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem 1:0, faulowany przy linii bocznej pola karnego był Adrian Olszowski. Do piłki podszedł Marcin Czaicki i strzałem w długi róg zaskoczył Gocyka. Chwilę później sędzia Adrian Markiewicz zakończył pierwszą połowę.
W drugiej części gry Polonia zaczęła grać bardziej ofensywnie, ale do 67. minuty nie przynosiło to efektów. Wówczas jednak Polonia wykonywała rzut różny, po którym zdobyła kontaktową bramkę. Gola uderzeniem głową zdobył Karol Króliczek. W 76. minucie Polonia doprowadziła do remisu, w polu karny faulowany był Radosław Kaczmarczyk, a chwilę później sam skutecznie wykonał „jedenastkę” pokonując Krzysztofa Kozika. Bielszczanie w ostatnich minutach ruszyli ze wzmożoną siłą na bramkę rywala. Piłkę meczową na swojej nodze miał w doliczonym czasie gry Tomasz Boczek, który sprytnie przerzucił futbolówkę nad obrońcą gości i znalazł się sam na sam z bramkarzem Polonii. Zabrakło jednak zimnej krwi i strzał bielskiego obrońcy okazał się niecelny. Kilka chwil później sędzia zakończył mecz. Oba zespoły podobnie jak w rundzie jesiennej w Łaziskach Górnych podzieliły się punktami.







